Zamulony komputer

Komputer to dobre narzędzie, pod warunkiem że odpowiednio i płynnie działa. Niestety nie zawsze tak jest. Komputer i system na nim zainstalowany (przeważnie aplikacja Microsoftu – Windows) ma to do siebie, że lubi sprawiać problemy. Dzieje się tak szczególnie często gdy system jest już dosyć długo na twardym dysku i nie był defragmentowany ani oczyszczany z niepotrzebnych plików. Jednak mimo wszystko jednym z największych zamulaczy komputerów zawsze był program antywirusowy. Pamiętam jak dziś gdy rok temu zainstalowałem sobie antywirusa panda i po restarcie systemu (tego wymagała instalacja programu) komputer włączał mi się dobre pół godziny. Jak już udało mu się wystartować nie chodził płynnie (praktycznie w ogóle nie chodził). Od razu poszukałem ikonę w folderze programu o nazwie uninstall i pozbyłem się tego moim zdaniem mało udanego antywirusa. No ale komputer nie może zostać przecież bez ochrony. Trzeba było poszukać innego rozwiązania. Padło na firmę ESET i ich program antywirusowy ESET NOD32. Od tamtego czasu nie wiem w ogóle, że mam zainstalowanego antywirusa. Sprzęt chodzi płynnie, nie zawiesza się i nie zamula. Podczas skanowania dysku mogę swobodnie grać w gry lub robić zadanie domowe z informatyki. Pomyśleć że kiedyś musiałem czekać trzydzieści minut na start systemu, teraz dzieje się to w mgnieniu oka.

Dodaj komentarz

Podpis: (Required)

E-mail: (Required)

Website:

Comment: