Ryby czyli… kręgowce z tradycjami

To, że ryby są jednymi z najstarszych żyjących na ziemi stworzeń jest w zasadzie oczywiste, bo przecież życie pochodzi właśnie z wody. Czy w związku z tym powinienem uznać, że ryby to moi przodkowie? Rozmyślałem ostatnio nad tym dosyć długo, bo wpadła mi w ręce ciekawa książka, właściwie encyklopedia ryb, ale z bardzo bogatymi opisami (zupełnie nieencyklopedycznymi) i trochę zainteresowałem się tym tematem.

Tytułu ani autora książki nie pamiętam, ale zaraz napiszę wam o tym, co skłoniło mnie do takich a nie innych rozmyślań.

Prawda, że ryby bywają urocze?

Prawda, że ryby bywają urocze?

Wyobraźcie sobie, że pierwsze ryby (ryby – ryby czyli kręgowce, w takiej postaci w jakiej je dzisiaj znamy) pojawiły się już czterysta osiemdziesiąt milionów (!!!) lat temu.

Najfajniejsze jest to, że przetrwały, ale jak się wydaje środowisko wodne jest środowiskiem bardzo życiu sprzyjającym.

Przetrwaniu sprzyjały też uwarunkowania gatunkowe i ewolucyjne ryb, bo do tej grupy (czy gromady, tego nie pamiętam) należy i rekin wielorybi, który osiąga długość szesnastu metrów i malusieńka rybka dorastająca jedynie czternastu milimetrów – rybka o wdzięcznie brzmiącej nazwie babka filipińska.

Przetrwaniu sprzyja też bardzo intensywny rozród, bo ryby składając ikrę (każde jajeczko jest potencjalnie kolejną młodą rybką) robią to na skalę nie spotykaną nigdzie indziej w przyrodzie, na przykład taki samogłów (też ryba) składa nawet do trzystu milionów ziaren ikry. Faktem jest, że rybia ikra w większości zostaje zjadana przez małe drapieżniki (też ryby, przykładem szczupak, który w młodości odżywia się głównie ikrą innych gatunków), młode również padają ofiarami rybiego kanibalizmu, co każdy akwarysta mógł zaobserwować we własnym domowym zbiorniczku, ale tak czy inaczej spory odsetek rybek przeżywa i to te najsprytniejsze, czyli najsilniejsze i o najlepszym materiale genetycznym.

A co poza tym? Poza tym ryby są zdrowe i smaczne, oczywiście jeśli się je odpowiednio przyrządzi. Ja najbardziej lubię śledzia w oleju i z młodą cebulką w wykonaniu mojej mamy!

Źródło zdjęcia: Wikipedia

1 komentarz so far »

  1. Wędkarstwo | Blogasek wolomianina dawida said,

    Wrote on Lipiec 18, 2009 @ 10:47 am

    [...] czy inaczej ryby można łowić na wiele sposobów. Kwestia tego na ile jesteśmy zaangażowani a na ile leniwi. [...]

Comment RSS · TrackBack URI

Dodaj komentarz

Podpis: (Required)

E-mail: (Required)

Website:

Comment: